Powroty - Ewa Grzywacz



Ostatnio znowu miałam przyjemność przeczytać poezję. Dzięki uprzejmości autorki Pani Ewy Grzywacz poznałam jej tomik "Powroty", który poświęcony jest miłości, tęsknocie i wielu uczuciom, które nam wtedy towarzyszą. Zapraszam was na moją recenzję.

Co znalazłam w "Powrotach"? To przede wszystkim wiersze opisujące piękno miłości, ale także jej słabe punkty, w chwili gdy jesteśmy w rozłące, lub tęsknimy za ukochaną osobą. Wtedy wszystko staje się mniej ważne, umyka gdzieś sens wielu czynnościom i nie czujemy tej energii i miłości rozpierającej nas od środka. Tak jak w jednym z wierszy - zdarza się posolić kawę, pomalować w połowie usta, czy ubrać letnią sukienkę w środku zimy...

Kierunek w którym zmierzamy bez ukochanej osoby wydaje się nie być właściwy, a my nie czujemy już tak wielkich chęci do podążania nim. W "Powrotach" miłość została ukazana bardzo realistycznie, nie jest wyidealizowana, z jednej strony to piękne uczucie, a z drugiej... to słabość, która jeśli się jej poddamy może dać nam cierpienie. Bo to nie jest przyjemne, gdy mamy kogoś tylko w sercu, jednak na wyciągnięcie ręki - już nie.

Gdybyście zastanawiali się, co wyróżnia "Powroty"... to książka zawierająca wiersze, poezję, w której pojawiają się krótsze, jak i dłuższe treści. Dotyczą one z jednej strony oczywistych prawd, na temat życia i uczuć jakie nam towarzyszą. Jednak ta prawdziwość, wszystkie emocje zawarte w tekstach, szczęście, radość, a później ból i smutek - to wszystko na pewno poruszy nie tylko wrażliwe osoby. Autorka w prosty, ale trafiający prosto w serce sposób napisała o tym, co może dotknąć każdego z nas. Tomik przeczytałam w jeden wieczór, bardzo mnie urzekł, jego prostota, a jednocześnie wiarygodność.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce

Komentarze

Obserwatorzy