Dziewczyna z nagietkowym szalem - Susan Meissner

czerwca 11, 2017


Po "Dziewczynę z nagietkowym szalem" sięgnęłam, ponieważ skusił mnie interesujący opis z okładki, tytuł, jak i przepiękna słoneczna, kojarząca mi się z wakacjami przez kolor żółty okładka.


W książce spotykamy się z dwoma bohaterkami, jednak każda z nich żyje w innych czasach. Wrzesień, rok 1911 na wyspie Ellis Island przebywa pielęgniarka Clara Wood. Nie może się ona pogodzić z powrotem do rodzinnego miasta, ponieważ kojarzy jej się ono z ukochanym, który zginął w pożarze szwalni. Kobieta zauważa szal ze wzorem nagietkowym u jednego z pacjentów i jest nim zaintrygowana. Postanawia odkryć historię tego przedmiotu.  Wrzesień, rok 2011. Taryn Michaels mieszka na Upper West Side i oszukuje samą siebie, mówiąc, że jest spełnioną kobietą. Wszystko jest w jej życiu uporządkowane, pracuje w sklepie, uwielbia spędzać czas z córką, którą wychowuje samodzielnie. Jednak to wszystko zmienia się, kiedy natrafia na wiekowe zdjęcie opublikowane w czasopiśmie. Musi się zmierzyć z bolesnym cierpieniem, śmiercią jej męża podczas ataku na World Trade Center. Jednak co łączy obie historie? Co mają wspólnego z tytułowym nagietkowym szalem?

"Dziewczyna z nagietkowym szalem" zaciekawia nas już od samego początku. Poznajemy jednocześnie losy obu bohaterek, losy dziejące się w różnym czasie, aczkolwiek mające coś ze sobą wspólnego. Nagietkowy szal. To on łączy przeszłość z teraźniejszością, jest świadkiem ludzkich dramatów, smutków i wszystkiego co nas spotyka. W tej powieści możemy poznać dwie historie, które są przepełnione uczuciami, przeżyciami i skłaniają nas one do refleksji, do zastanowienia się nad kruchością życia i ulotnością chwil. Obie kobiety straciły ukochaną osobę w wyniku dramatycznego zdarzenia i obie musiały dokonywać trudnych wyborów, choć nie widziały w tym sensu. Otaczały je tęsknota, poczucie winy, oraz brak pogodzenia się z przeszłością. Gdy nie możemy zostawić tego co było za sobą, nie możemy także zrobić kroku do przodu, ku przyszłości.

Po "Dziewczynę z nagietkowym szalem" zdecydowanie warto sięgnąć, to piękna i poruszająca opowieść o miłości, tęsknocie, ale także nadziei. Dwie historie, które w pewien sposób łączy przepiękny, tajemniczy szal z dużą ilością żółto-pomarańczowych nagietków.

moja opinia:
8/10 rewelacyjna

  Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu
http://www.wydawnictwokobiece.pl/

You Might Also Like

0 komentarze