1 mar 2017

Kobieta znikąd - Mary Kubica


Po raz kolejny sięgnęłam po thriller, ponieważ jest to gatunek, który ostatnio interesuje mnie najbardziej. Ponownie jest to thriller psychologiczny, więc jak dla mnie - to już wystarczający powód, aby zainteresować się tą książką. Tymczasem zapraszam was na recenzję, w której dowiecie się więcej o tajemniczej "Kobiecie znikąd" i o tym, dlaczego warto ją poznać.

tytuł: "Kobieta znikąd"
autor: Mary Kubica
data wydania: 15.02.2017


Pewnego dnia Esther znika bez śladu. Od razu zauważa to jej współlokatorka, która nie zastaje koleżanki w domu. Jest zaniepokojona tym, że dziewczyna nie wraca, a dodatkowo znajduje w rzeczach Esther niepokojące listy, które zawierają pogróżki. Wydaje jej się to dziwne, ponieważ nigdy nie spodziewała się, że Esther mogła dostawać takie listy. Quinn zaczyna odkrywać coraz więcej powodów, które sprawiają, że czuje się zaniepokojona zaginięciem koleżanki. Dokładnie w tym samym czasie w miasteczku pojawia się kobieta - jest ona bardzo tajemnicza i od razu pojawiają się pytania, co ona tu robi? A może kogoś się boi? 

Pokochałam tę książkę już od pierwszych stron. Wydaje mi się, że to zasługa stylu pisania autorki. Mimo tego, że to thriller psychologiczny, nie musimy się bardzo skupiać, czy dopatrywać drugiego dna. Przez to myślę, że książka powinna się spodobać nawet tym, którzy jeszcze nie odkryli gatunku jakim jest thriller, ale chcą zacząć swoją przygodę z nim. Ta książka na pewno przekona was o tym, że jest on warty poznania. Autorka oczywiście buduje napięcie, stworzyła interesującą fabułę w której znajdziemy bohaterów borykających się z różnymi problemami, a także odkrywa przed nami ich myśli, jednak bardzo przyjemnie czyta się jej książkę, a my jesteśmy wręcz porwani do tego świata, chcemy się dowiedzieć co wydarzy się dalej. W momencie, gdy zaczęłam ją czytać, myślałam, że dłużej zajmie mi jej poznanie, jednak bardzo szybko odkrywałam losy przedstawionych w niej postaci, oraz oczywiście ich polubiłam.

Bohaterowie okazali się być bardzo interesujący, zaczynając od Esther, która od początku stanowiła zagadkę dla czytelnika, a jej zaginięcie i fakty przeczące temu, jaka była mnie zaintrygowały. Quinn - współlokatorka Esther jest bohaterką, którą polubimy od pierwszych stron. No i w końcu Alex - młodzieniec o niesamowitej dojrzałości, który dostrzega tajemniczą kobietę. Ci bohaterowie zdecydowanie nie są bezbarwni, każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy i specyficzny. Niektórzy określają styl pisania autorki jako banalny. Mi wydaje się jednak, że ta prostota nadała uroku książce i jest to zupełnie inny thriller, z pewnością nie jest taki, jak te które do tej pory odkrywałam. Nawet jeśli nie macie dużo czasu na czytanie, polecam wam sięgnąć po "Kobietę znikąd", to książka praktycznie na jeden wieczór, ale uzależniająca i niesamowicie wciągająca. Na pewno o niej nie zapomnicie.

Zauważyłam, że ostatnio mam szczęście do wybieranych książek... Czasami chciałabym się czegoś mocniej przyczepić, żeby nie było że są tutaj tylko same pozytywne opinie, ale naprawdę dobrze wybieram tytuły które mam ochotę poznać. "Kobieta znikąd" okazała się być thrillerem wartym poznania, dodatkowo takim, którym da się odkryć w jeden wieczór, czyta się go znakomicie.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Harper Collins Polska.
http://static.wirtualnemedia.pl/media/top/HCPoland_logo655.png 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz