Dla Isabel. Mandala. - Antonio Tabucchi


Dziś mam dla was coś innego. Jak mogliście zauważyć, najchętniej zaczytuję się ostatnio w thrillerach i kryminałach. Postanowiłam dla odmiany sięgnąć ostatnio po powieść włoskiego pisarza pod tytułem: "Dla Isabel. Mandala." Powieść nazywana "małą wielką powieścią", wydana pośmiertnie. Pisana przez autora w siedmiu szkolnych zeszytach. Rozpisana w kręgach, niczym mandala.


tytuł: "Dla Isabel. Mandala"
autor: Antonio Tabucchi
data wydania: 28.02.2017

Tadeus Slowacki, portugalski pisarz o polskich korzeniach, poszukuje swojej dawnej przyjaciółki Isabel, każdy ślad i informacja mają dla niego ogromne wydarzenie. Rozmawia więc z jej przyjaciółmi, bliskimi osobami, z którymi Isabel mogła mieć kontakt. Znalezienie jej nie jest takie łatwe jak przypuszczał, a dowody które zbiera Tadeus prowadzą go dalej... po całym świecie. Zaczyna poszukiwać w Lizbonie, ale znajduje się później także w Alpach Szwajcarskich, Ligurii i Makau. Czy w końcu uda mu się znaleźć Isabel, czego się dowie?

Tadeus odkrywa z różnych źródeł, że Isabel została sierotą, popierała wolną, aczkolwiek zakazaną poezję, a także chętnie działała politycznie. Kobieta wstąpiła do partii komunistycznej, była odważna i broniła zawzięcie swoich poglądów. Nie była uległa i słaba, gdy coś sobie postanowiła, nie było dla niej przeszkód w realizacji tego planu. Przyjaciele tęsknią za nią, jej dawna opiekunka wyznaje, że Isabel pozostała dla niej na zawsze małą dziewczynką. Isabel nie miała jednak szczęśliwego dzieciństwa, ale zyskała bliskich, którzy zawsze ciepło o niej myśleli. Nie ważne, gdzie była, ani jak potoczyły się jej losy.

Pisarz trafia na różne informacje, niektóre z nich nie są ze sobą zgodne. Jedni myślą, że Isabel popełniła samobójstwo - inni zaś odrzucają od siebie tę myśl. Tak naprawdę dla Tadeusa nie ma już to znaczenia. On podąża dalej krokami dawnej przyjaciółki, zdobywając informacje na jej temat, podróżując i spotykając nowe osoby mające z nią kontakt w przeszłości. "Ważne jest aby szukać, nieważne, czy się znajdzie, czy nie."

Ta książka nie jest bardzo wciągająca, uważam że jest przeciętna, napisana dość zwyczajnie. Składa się z kręgów, tak jak mandala zawarta w tytule. Każdy krąg to historia o zagubieniu, poszukiwaniu prawdy, szukaniu odpowiedzi na pytania o kimś ważnym. Isabel dla Tadeusa była z pewnością bardzo ważną osobą. Mimo że poznajemy ją jako kogoś tajemniczego, dowiadujemy się o niej z opowieści znajomych i bliskich, czasami sprzecznych informacji, nie jesteśmy pewni co się z nią dzieje, lub czy żyje, to jest to z pewnością postać intrygująca. Sam Tadeus jest odważny, on pragnie dowiedzieć się więcej o dawnej przyjaciółce, zależy mu na tym, aby pamięć o niej nie zaginęła, dlatego jest gotów przemierzyć cały świat aby odnaleźć Isabel, lub chociażby posłuchać opowieści na jej temat. To wydaje mi się być dobrym podsumowaniem tej książki. Ktoś żyje, do momentu gdy jest w naszych myślach i sercu, wtedy pamięć o nim nie ginie.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.


https://www.rebis.com.pl/

Komentarze

Obserwatorzy