7 mar 2017

3 ulubione seriale.


Dzisiaj mam dla was coś, czym planowałam się podzielić z wami od dłuższego czasu na blogu. Bardzo lubię oglądać seriale i jest kilka produkcji, które zasłużyły sobie na miano ulubionych. Które grą aktorską, oraz wykonaniem i dopracowaniem ich zachwycają i oglądanie ich to sama przyjemność. Mam 3 ulubieńców, którzy zajmują u mnie pierwsze miejsce. Wszystkie z nich oceniam 10/10.


Gra o tron to serial, który myślałam że mi się nie spodoba... otóż nie jestem fanką tematyki historyczno-politycznej. Wszystkie seriale, których akcja toczy się w jakiś innych czasach niż te w których żyjemy, lub związanych z władzą i podziałami zwykle sobie odpuszczałam. Tutaj zrobiłam wyjątek i nie żałuję tego. W serialu poznajemy siedem rodzin szlacheckich, które łączy jednak jeden cel - władza. Dla niej są w stanie zrobić wszystko. Jeśli nie lubicie tego, że umiera wasz ukochany bohater - to nie jest serial dla was. Tutaj może wydarzyć się wszystko, a ludzie chcąc zdobyć władzę są gotowi wiele poświęcić. Oczywiście dużym atutem tego serialu jest też to, jak został stworzony. Wszystkie krajobrazy, które widzimy oglądając odcinki Gry o tron sprawiają, że czuję się jakbym oglądała świetnie stworzony film, a nie serial.

The Walking Dead to serial o zombie - i długo zarzekałam się, że nie będę fanką zombie, że nie widzę w tym nic fajnego. Do momentu, aż obejrzałam pierwszy odcinek... i naprawdę mi się spodobało.Twórcy na podstawie komiksu stworzyli prawdziwe arcydzieło. Odcinki, które oglądamy z zaciekawieniem i z niecierpliwością czekamy na kolejne, bo zwykle producenci pozostawiają nas z taką sceną, że chcemy wiedzieć, co będzie dalej. Świat pokazany po rozpoczęciu apokalipsy zombie robi wrażenie, możemy także zaobserwować różne zachowania ludzi i konsekwencje wynikające z ich czynów. Tutaj albo jest się silnym i gotowym do walki, albo tchórzem, który nie ma szans na przeżycie. Oczywiście oprócz zombie są też inne problemy  - inni ludzie. Jak zwykle znajdą się też ci, którym nie zależy na pokoju i zgodzie na świecie. Na początku widok zombie może nas obrzydzać, możemy patrzeć z niedowierzaniem na to co się dzieje, jednak później przyzwyczajamy się i jesteśmy zachwyceni wykreowanym w serialu światem.

Sherlock to serial dość krótki, ale bardzo treściwy. Produkcja opowiadająca losy Sherlocka Holmesa - detektywa, który razem z nowo poznanym lekarzem wojskowym - Johnem Watsonem rozwiązuje wiele zagadek kryminalnych. Akcja toczy się we współczesnym Londynie, więc oglądając Sherlocka możemy podziwiać jego ulice. Sherlock jest też postacią intrygującą, ale taką która mimo specyficznego charakteru i tak szybko zyskuje naszą sympatię. Tak się składa, że w tym serialu nie przenosimy się do czasów z powieści Conan Doyle'a, który napisał książkę o przygodach Sherlocka Holmesa. Tutaj Sherlock jeździ londyńskimi taksówkami, cały czas korzysta ze smatfona, a jego towarzysz pisze bloga opisując ich kryminalne zagadki. Bardzo mi się to spodobało i wydaje mi się, że taka nowoczesna wersja Sherlocka została idealnie pokazana w tym serialu.

Oczywiście oprócz tych seriali, mam też wiele innych na mojej liście, jestem prawdziwym serialoholikiem. Jednak ten wpis byłby nieskończenie długi, tak więc zostawię je na inne wpisy, może podzielę na kategorię i wtedy będziecie mogli odkryć kolejne seriale, które polecam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz