26 lut 2017

Przedpremierowo: Najpierw mnie pocałuj.


Dziś mam dla was bardzo wyjątkową recenzje, bo to pierwsza przedpremierowa recenzja na moim blogu. "Najpierw mnie pocałuj" to debiut Lottie Moggach. Mimo iż okładka, jak i sam tytuł książki mogą wskazywać na to, że to romans - to należy wyprowadzić was z błędu, to thriller. Z opisów można dowiedzieć się, że wiele osób porównuje ją do "Zaginionej dziewczyny", że jest to powieść niepokojąca i bardzo poruszająca. Zapraszam was teraz na zapoznanie się z moją opinią.


tytuł: "Najpierw mnie pocałuj"
autor: Lottie Moggach
data wydania: 28.02.2017!

Główna bohaterka książki to Leila - młoda dziewczyna, która po śmierci matki wpada w odizolowany świat. Zwykle lubiła własne towarzystwo, przebywać sama w domu, stroniła od spotkań ze znajomymi. Wieczory i weekendy poświęcała za to na czytanie książek, lub gry komputerowe. Jedyny kontakt, który utrzymywała ze znajomymi ograniczał się do portali społecznościowych.

Po śmierci matki, dziewczyna zaczyna czuć się samotna, nie może odnaleźć swojego miejsca, więc postanawia zarejestrować się na forum internetowym. Serwis "Czerwona Pigułka", to miejsce, gdzie dziewczyna może dyskutować na ciekawe tematy. Leila zostaje zauważona przez innych użytkowników i zapraszają ją do bardziej elitarnego grona, gdzie poruszają znacznie poważniejsze kwestie. Wtedy kobieta dostaje misję od założyciela serwisu. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ dziewczyna ma za zadanie udawać kobietę, która chce umrzeć. Leila ma sprawić, aby bliscy Tess nie zauważyli jej śmierci, aby regularnie odpisywała ona na wiadomości od rodziny i przyjaciół.

Dziewczyna czuje się wyróżniona dostając takie zlecenie, wzrasta wtedy jej samoocena i staje się to jej pracą, dostaje za to pieniądze. Leila szybko przyjmuje propozycje i poznaje bliżej Tess, za którą ma się później podawać. Odkrywa fakty z jej życia, jej zachowanie, cechy charakterystyczne i styl pisania. Wydaje się być to trudne, ponieważ obie kobiety są od siebie bardzo różne, ich życie wygląda inaczej. Zresztą udawanie kogoś innego, podawanie się za inną osobę jest nie lada trudnym wyzwaniem. Sama świadomość, że trzeba okłamać bliskie osoby tego, za kogo się podajemy - to wydaje mi się być bardzo trudne i sama nie podjęłabym się takiego zadania. Leila wykazała się odwagą, zgadzając się na taką misję, na podawanie się za inną osobę. Jednak okazało się być to trudniejsze niż myślała, a udawanie kogoś innego z pewnością nie wychodzi jej na dobre. W psychice kobiety dzieją się złe rzeczy, co jest zrozumiałe, bo udając kogoś innego, można bowiem zatracić granicę osobowości. Myśli osoby którą udajemy mogą stać się naszymi myślami, a robiąc to co robi ktoś inny możemy stracić świadomość tego, co tak naprawdę nas cieszy.

Bardzo podoba mi się tematyka tej książki, jest ona o poszukiwaniu własnej osobowości. W świecie, w którym główną rolę grają coraz częściej znajomości ograniczające się do wiadomości SMS, czy emaili, jest łatwo stać się kimś zupełnie innym, stracić gdzieś prawdziwego siebie. Niektórzy ludzie chętnie dzielą się nieprawdziwymi informacjami, uzewnętrzniają się, co niekoniecznie wychodzi im na dobre. Lubię książki, które wkraczają w tematy psychologiczne, albo problemy dotyczące nas samych. W końcu bycie online i często przykre tego konsekwencje - to coś, co możemy w dzisiejszych czasach coraz częściej zauważyć.

Jedyne co mi się nie spodobało, do czego mogę się przyczepić, bo osobiście niezbyt to lubię - to zbyt obszerne opisy, nadmierne używanie ich. Często odnoszę wtedy wrażenie, że czytanie dłuży się niesamowicie i książka która jest stosunkowo krótka, wydaje się być bardzo obszerna. Gdyby pojawiło się więcej dialogów, z pewnością nadal byłaby tak samo interesująca, a dodatkowo czytałoby się ją przyjemniej. Mimo wszystko ta książka jest warta poznania i każdemu, kto lubi thrillery, a tym bardziej książki z wątkiem psychologicznym - serdecznie ją polecam.

 Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

https://www.rebis.com.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz