Poczta 2/2017 + zmiany


Ostatnio rzadko się zdarzało, abym coś napisała i dodała w ten sam dzień. Pomysłów na wpisy miałam całe mnóstwo i wszystkie po części zrealizowałam, ale pewnie nigdy się tu nie ukażą. Stwierdziłam, że jednak nie chcę się dzielić wszystkimi przemyśleniami i wolę je zachować dla siebie. Czułam też, że te wpisy były robione trochę na siłę, aby ukazały się co drugi dzień, ale nie byłam z nich w stu procentach zadowolona. Nie były moje, tylko pisane pod to, co mogłoby spodobać się innym, dlatego sobie je odpuściłam.

Od dzisiaj wraz z nowym wyglądem, blog będzie działał na innych zasadach. Będzie się tu pojawiać może trochę mniej tekstu, ale za to więcej zdjęć. (Oczywiście wyjątkiem są recenzje, one pozostaną takie same.) Jednak czas nie pozwala mi na to, aby co drugi dzień ukazywał się wpis przepełniony wartościowym tekstem. Może kiedyś tak będzie, póki co nie chcę nic robić na siłę i wolę aby sprawiało mi to więcej radości, niż abym odczuwała obowiązek z tego, że muszę tu napisać. Wpisy będą wtedy, gdy będę miała wam coś do pokazania i do powiedzenia. Dziś mam kilka listów stworzonych ostatnio i jeden, który dostałam. Przypominam, że więcej mnie znajdziecie na instagramie (codziennie!) i na instastories.

Kropeczki są fajne, prawda? W szczególności te fioletowe.


List od Nicoli z Anglii i ta galaktyka, która podbiła moje serce. ❤

Komentarze

Obserwatorzy