Nowe strony w dzienniku + mini haul papierniczy.

lutego 10, 2017


Ostatnio miałam słabszy czas jeśli chodzi o prowadzenie dziennika, jednak w ciągu ostatnich dni do tego powróciłam i powstało kilka stron, które koniecznie muszę wam pokazać. Wiem, że to lubicie, bo regularnie dostaję pytania o niego. Mam nadzieję, że ucieszy was fakt, że wracam z kreatywnymi wpisami.

Po pierwsze - strona poświęcona listom. Zwykle zastanawiam się, czy nie za długo mój list dociera do kogoś... więc stworzyłam sobie tabelę, w której zapisuję kiedy dostałam list, oraz kiedy wysłałam. Pozwoli mi to kontrolować moją pasję, oraz to, czy wszystko przebiega tak, jak tego chcę.

Zrobiłam również tabliczki poświęcone na zapisywanie statystyk. Wiem, że liczby nie mają dużego znaczenia, jednak bardzo cieszy mnie, gdy was przybywa i lubię obserwować ile udało mi się osiągnąć w danym miesiącu. Mam nadzieję, że uda mi się co miesiąc zapisywać ile przybyło mi obserwacji na instagramie, blogu, a także wyświetleń. No i że będzie to fajną pamiątką na kiedyś, że będę mogła zobaczyć jak mój blog działał w tym roku.



Nie mogło zabraknąć strony z filmami do obejrzenia. Zwykle gdy chcę coś obejrzeć, to nie pamiętam tytułów, które planowałam nadrobić. Taka lista to świetny sposób, aby o niczym nie zapomnieć i móc sobie odhaczyć, co już obejrzałam.

Na koniec właściwie część mojej listy z przeczytanymi książkami. W tym roku chcę przeczytać 52 książki i na stronach mojego dziennika zapisuję tytuły numerując je. Mam nadzieję, że pod koniec roku wrócę do was z listą wypełnioną do samego końca, a może nawet uda mi się przekroczyć tą magiczną liczbę?

Pomyślałam, że przy okazji podzielę się z wami również tym, co wczoraj kupiłam w Lidlu. Jak wiecie uwielbiam wszelkie artykuły papiernicze i gdy znajdę coś fajnego, nie mogę się powstrzymać przed zakupem. Tak było wczoraj, gdy poszłam do Lidla po markery (które oczywiście kupiłam), ale musiałam wyjść także z pięknym notesem oraz kolorowym papierem. No cóż, tak czy inaczej wszystko to mi się przyda i przy okazji nacieszę oko.



You Might Also Like

0 komentarze