Tygodnik: Zakupy, listy i Sherlock.

stycznia 22, 2017


Tak jak obiecałam, dziś przychodzę do was z tygodnikiem, który będzie się pojawiał pod koniec jednego tygodnia, lub na początku kolejnego. Tym razem tygodnik przypadł na niedzielę, więc szybciej będziecie mogli dowiedzieć się, co ciekawego mam wam do pokazania! 

Po pierwsze, w tym tygodniu dokonałam małych zakupów, które widzicie powyżej, na pierwszym zdjęciu w tym wpisie. Oczywiście są to zakupy, które lubię robić najbardziej - czyli związane z moją pasją i czymś, co sprawia mi ogromną radość - pisaniem listów. Kupiłam dwie papeterie, pocztówki, kartki z obrazami Claude Monet, uroczy notesik w kwiaty, oraz taśmę w kropeczki. Chętnie podałabym wam źródło tych zakupów, ale mieszkam w małym mieście, więc wszystkie z tych rzeczy kupiłam w małych sklepikach, które na pewno nie są sieciówkami. Jeśli chcecie natomiast kupić coś takiego, polecam wam małe sklepy papiernicze, lub sklepy "Wszystko za...". Czy jest tu ktoś uzależniony od artykułów papierniczych, tak jak ja? :)


W tym tygodniu udało mi się również odpisać na zaległe listy, oraz  wysłać je, tak więc powędrowały już do moich listownych przyjaciół. Jak widać koperty utrzymują się w różowo czerwonej kolorystyce, co było całkowitym przypadkiem, ale bardzo ładnie się to komponuje na zdjęciu, jak myślicie? Oczywiście kocham pandy i pomyślałam, że stworzę takie rysunki dla każdego i dodam je do listów. Sprawdził się także sposób związania listów sznurkiem - bardzo mi się to podoba. Oby ucieszyły one adresatów.

Poza tym, w skrzynce znalazłam piękny list od Wiktorii, który trafił w sedno i w punkt mojej estetyki. Po raz kolejny to powtórzę, ale to cudowne uczucie móc znaleźć w skrzynce tak piękny list zaadresowany do nas - coś wspaniałego.


W tym tygodniu nastąpiło też pożegnanie z moim ulubionym serialem. Najnowszy i ostatni odcinek Sherlocka wywołał u mnie tak wiele emocji, że jeszcze bardziej pokochałam ten serial. Chyba obejrzę go po raz kolejny i to już wkrótce... tylko tym razem po angielsku, w oryginale. Dajcie znać, czy widzieliście, czy wam się podobało! Ah, chętnie opisałabym wam moje odczucia po obejrzeniu tego odcinka, ale sama nie lubię spoilerów, więc jednak się powstrzymam.

Wpisy, które ukazały się w tym tygodniu były tylko językowe, ale w kolejnym szykuję dla was coś ciekawego i już w innej tematyce, więc czekajcie! Jednak jeśli jeszcze nie widzieliście, to możecie poczytać o wydawnictwie ze słownikiem, oraz o nowych numerach Business English Magazine.

Na koniec piosenka tygodnia: Ed Sheeran - Shape of you. (tak, ja też ją kocham!)

You Might Also Like

0 komentarze