26 sty 2017

Rób to co kochasz.


Ostatnio złapałam sama siebie złapałam na tym, że myślę o wpisach na blogu pod względem konkretnego tematu. Mam całą listę tematów które staram się regularnie wymyślać i lubię tą moją organizację. Jednak czasami brakuje mi mojego blogowania sprzed lat. Tego, gdy siadałam przed oknem pisania wpisu i pisałam... to, co aktualnie siedzi w mojej głowie, bez wcześniejszego przygotowania i określania konkretną kategorią. Dziś siadam do bloga w ten sposób, jeszcze nie wiem co będzie w dalszej części.

Parę dni temu naszły mnie myśli, że wspaniali ludzie mnie obserwują. Niedawno na blogu pojawiło się okrągłe 20 tysięcy wyświetleń, a na instagramie 2 tysiące obserwatorów. Tego samego dnia - szczęśliwego dnia. Wiem, że to tylko liczby, na które przecież nie zwracam większej uwagi. Na pewno nie większej, niż to, żeby pisać ciekawie i aby sprawiało mi to radość. Jednak wtedy pojawił się uśmiech na mojej twarzy, bo wiem, że komuś się to podoba i nie robię tego tylko dla siebie. Cieszy mnie również, gdy komentujecie, gdy dajecie znać o swojej obecności, gdy pytam was o coś i szybko uzyskuję odpowiedź. To naprawdę miłe i za to lubię blogowanie, za kontakt z czytelnikami i możliwość dyskusji.

I to też dowód na to, że warto robić to, co się kocha, co nas uszczęśliwia, sprawia nam radość. Dobrze oprócz obowiązków mieć coś takiego, jakąś pasję, hobby, zajęcie do którego zawsze chętnie wracamy. Ostatnio po latach wróciłam do rysunku. Efekty widzicie na pierwszym zdjęciu. Nawet nie wiecie jaką radość sprawiło mi tworzenie go, choć wiem że do ideału jeszcze długa droga. Jednak samo to, że mogę spędzić czas przy czymś, co sprawia mi radość, co mnie relaksuje i rozwija - to bardzo ważne.  Jeśli macie coś takiego - to super! Jeśli jeszcze nie, to wierzę że na pewno kiedyś to znajdziecie. To takie banalne powiedzenie "rób to co kochasz", aczkolwiek bardzo prawdziwe, bo to nie pozwala nam zwariować, to nas uszczęśliwia i czasami przenosi do innego wymiaru. Ja mam kilka takich rzeczy: czytanie, blogowanie, pisanie listów, rysunek. W każdej wolnej chwili staram się to robić i mój dzień z tym jest dużo lepszy.



Ostatnio też znalazłam pierwszą pocztówkę jaką otrzymałam dzięki postcrossingowi. Na dzień dzisiejszy mam ich ponad 100, a wszystko dzięki temu, że podjęłam spontaniczną decyzję, o założeniu konta na tej stronie. Kocham pocztówki, a dzięki niej mogłam dostać ich więcej, a także sporo wysłać. Później odkryłam także listy - jedną z rzeczy która obecnie mnie cieszy i chętnie do tego wracam.

Pochwalcie się, co was uszczęśliwia, co robicie w wolnych chwilach i co jest waszym małym światem, może coś, co jest na mojej liście? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz