Polubione #1



Witajcie! Kiedyś bardzo chciałam robić regularne wpisy w kategorii ulubieńcy, które pojawiałyby się co miesiąc. Jednak prawda jest taka, że czasami coś fajnego znajdzie się częściej, a czasami rzadziej. Nie chcę na siłę wyszukiwać czegoś, co mogłoby was zainteresować, dlatego w różnych odstępach czasu będzie pojawiał się wpis z fajnymi rzeczami, a właściwie to fajnymi filmami, ludźmi, inspiracjami - wszystkim, co mi się spodobało, co warto odkryć. Zapraszam na dzisiejszą dawkę polubionych.

W ciągu ostatnich tygodni obejrzeliśmy wiele filmów biograficznych. Jeden w szczególności bardzo mi się spodobał i dlatego koniecznie muszę o nim dzisiaj wspomnieć. Mowa o filmie "Wielkie oczy" Tima Burtona. Ten film to historia malarki Margaret Keane. Polecam go każdemu, choć dla tych, którzy interesują się trochę sztuką, czy chociażby robią w swoim życiu coś kreatywnego - będzie on dodatkowo genialny, warty obejrzenia. Opowieść o wielkim talencie, który jednocześnie jest gdzieś skrywany, o tym co wydarzyło się naprawdę - kradzieży prac Margaret przez jej męża, a także o przemocy domowej. Film bardzo mnie poruszył, a jednocześnie zainspirował do powrotu... do rysowania. Miałam dość długą przerwę, ale gdy obejrzałam ten film, zachciało mi się tworzyć, działać, rozwijać się.

Grudzień przepełniony jest filmami na youtube, ponieważ wiele dziewczyn nagrywa vlogmasy. Gdybyśmy chcieli obejrzeć je wszystkie, to chyba nie moglibyśmy już robić nic więcej poza tym. Mi w szczególności spodobały się filmy na kanale Olur, który prowadzi Ola. Bardzo podoba mi się to, że nikogo nie udaje, nie robi tego pod publikę, jest sobą, pozytywną osobą, która świetnie radzi sobie w życiu. Nie stara się kreować idealnego obrazka, za to zaraża swoim pozytywnym nastawieniem i talentem - bo wszystko pokazuje w sposób miły dla oka.

Dużą radość sprawiła mi wiadomość, że Karolina Baszak wydaje swoją debiutancką płytę. Obserwuję jej poczynania od wielu lat i jest bardzo ładną i uzdolnioną kobietą. Zawsze jest dla mnie dużą inspiracją, jej styl, głos i wszystko co robi - wspieram i podziwiam. Prawdziwą historię możecie posłuchać na youtube, jest to zdecydowanie najpiękniejsza piosenka jaką słyszałam ostatnio. Jeśli jeszcze jej nie znacie, polecam - warto.


Ostatnio dużą radość sprawia mi przeglądanie instagramów osób, które zajmują się tym, co ja - gdzie motyw przewodni to snail mail. Gdy patrzę na te piękne listy, aż chce mi się tworzyć, ozdabiać moje listy i dopracować je za każdym razem jak najlepiej potrafię. Konto, które ostatnio śledzę dość intensywnie to lieselottt - w każdym liście tej dziewczyny, jestem zakochana. To już chyba nie tylko listy, ale taka mała sztuka, coś pięknego.

A co wy polubiliście w ciągu ostatnich tygodni? Dajcie znać!

Komentarze

Obserwatorzy