13 gru 2016

Papierowe miasta - John Green



Papierowe miasta - John Green ✱ wydawnictwo: Bukowy Las ✱ gatunek: literatura młodzieżowa

Za przeczytanie "Papierowych miast" zabrałam się sporo po premierze, jednak mimo wszystko - lepiej późno niż wcale. Mimo że prawie każdy czytał już książki Johna Greena, mi były one nieznane. Postanowiłam więc sięgnąć po tę historię. Książka na pozór banalna, jednak ma w sobie ukryte przesłanie. Literatura dla młodzieży jest na coraz wyższym poziomie, bawi, uczy i pokazuje to, jaki jest tak naprawdę świat.

Główni bohaterowie to Quentin i Margo - przyjaciele z dzieciństwa. Mimo upływu lat Quentin po kryjomu wdycha do swojej dawnej koleżanki. Nie mają oni ze sobą dobrego kontaktu, oddalili się od siebie przez te wszystkie lata. Mimo wszystko Margo, pojawiła się u dawnego przyjaciela i poprosiła go o pomoc. Właściwie to tym momencie rozpoczyna się ich beztroska przygoda. Wszystko jest pięknie,  do momentu gdy Margo nagle znika... 

"Nic nigdy nie zdarza się tak, jak to sobie wyobrażamy. [...] Z drugiej strony, jeśli sobie niczego nie wyobrażasz, nigdy nic się nie wydarza."

Margo i Quentin to jak ogień i woda. Ona jest diablicą, niegrzeczną dziewczyną, wrodzoną egoistką. Quentin natomiast to dobry chłopak, niepozorny, poprawny, ze skłonnością rozmawiania sam ze sobą. W powieści Johna Greena poznajemy dokładnie ich charaktery, odkrywamy kolejne cechy, wraz z następującymi po sobie wydarzeniami. Chłopak jest bohaterem, którego nie da się nie lubić, jednak może wydawać się nijaki, w porównaniu z tak barwną postacią jaką jest Margo. To ona go odmienia, jego życie staje się bardziej interesujące, choć może w niektórych przypadkach, na gorsze (na przykład opuszczanie przez Quentina zajęć, na które wcześniej sumiennie uczęszczał). Obserwując losy Margo, zastanawiamy się, co skłoniło ją do takich działań, dlaczego uciekła, czy wróci? To bohaterka w ciekawy sposób wykreowana przez autora, której los nas bardzo ciekawi i chcemy dowiedzieć się więcej na jej temat.

"Chodzi mi o to, że w którymś momencie będziesz musiał przestać wpatrywać się w niebo, bo inaczej pewnego dnia spojrzysz z powrotem w dół i zorientujesz się, że ty także uleciałeś gdzieś w przestworza."

"Papierowe miasta" to historia przyjaźni, dążeniu do spełniania własnych celów, niezależności. Książka mimo iż nie rozkłada na łopatki i nie jest arcydziełem, zawiera wspaniałą historię, zmuszającą czytelnika do rozmyślań nad życiem i nad tym, jak je przeżywamy. Książka bardziej dla młodzieży, jednak jeśli szukacie czegoś lżejszego - warto się z nią zapoznać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz