6 gru 2016

Nieproszony gość - Charlotte Link


Nieproszony gość - Charlotte Link ✱ wydawnictwo: Sonia Draga ✱ gatunek: thriller/sensacja/kryminał

Bardzo lubię książki Charlotte Link, ponieważ autorka zawsze bardzo dobrze kreuje portrety psychologiczne bohaterów. W "Nieproszonym gościu" mamy fabułę, która składa się na kilka wątków łączących się ze sobą w spójną całość. Historia rozpoczyna się od tajemniczego morderstwa starszej pary. W tym czasie młode małżeństwo Inga i Marius są w trakcie wycieczki po Europie. Poznajemy również Rebeccę, wdowę, która gotowa jest zakończyć swoje życie. Jak widać, przeplata się tu dużo wątków, co jest bardzo częste w przypadku książek tej autorki.

W książce dość istotną kwestią jaką porusza autorka jest przemoc, w szczególności ta dotykająca dzieci, które znajdują się w rodzinach zastępczych, ale nie tylko. Link pokazuje, że ważny człowiek, to ten który posiada znajomości, wysoką pozycję, czy chociażby pieniądze. Żyjemy w świecie, w którym dużą rolę odgrywają układy, dobro innych spada wtedy na dalszy plan. Po raz kolejny Link kreuje słabą kobietę, która cierpi na depresję, a jej mąż traci do niej szacunek. To taki model postaci, który w książkach tej autorki pojawia się praktycznie zawsze. Problemy rodzinne, smutne, trudne rodzinne życie... Kilka bohaterów, których losy ostatecznie się łączą, jednak początkowo nie wiemy w jaki sposób.

"Nieproszony gość" należy do książek skomplikowanych, z dość zagmatwaną fabułą, jednak efekt zakończenia trzyma się do niemal ostatniej strony. Wydawało mi się, że aktorka na początku ukrywa pewne fakty, przez co ciężko przebrnąć przez jej znaczną część. Pojawia się wiele pytań i niepewności, trzeba uzbroić się w cierpliwość, zanim dowiemy się więcej. W przypadku tego gatunku może być to duży plus, choć mnie szczerze mówiąc początkowo to zniechęcało do czytania.

Początek książki był dla mnie dosyć trudny, ponieważ ciężko było przyzwyczaić się do aż tylu wątków. W poprzednich książkach tej autorki nie przeszkadzało mi to, jednak ta okazała się być dość męcząca właśnie przez nudne wprowadzenie. Na początku dostajemy opowieści na temat głównych bohaterów, właściwie tak do siebie podobnych, że ciężko rozgryźć, którego z nich dotyczą. Dopiero w połowie akcja trochę ruszyła do przodu i stała się ciekawsza. Jako że ta autorka znana jest mi nie od dziś, stwierdzam, że to jedna z jej słabszych książek i zdecydowanie warto sięgnąć po jej książki, jednak można sobie odpuścić "Nieproszonego gościa". Dla fanów thrillera, czy kryminału będzie to dodatkowe rozczarowanie, ponieważ mimo iż książka należy do tego gatunku, to zdecydowanie więcej ma wspólnego z powieścią obyczajową.

Zapraszam na moje rozdanie, można się zgłaszać na instagramie do 9.12!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz