Książki, filmy, seriale w dzienniku.

listopada 11, 2016


Jak wiecie, mam nowy bullet journal, który raczej nie jest typowym bullet journalem, a po prostu dziennikiem. Notesem, który służy mi do zapisywania istotnych dla mnie rzeczy, do organizacji, do doceniania, wdzięczności i zapisywania wszystkiego co tylko przyjdzie mi do głowy. Oczywistym było, że muszą pojawić się strony z książkami, filmami i serialami. Kocham czytać, tak samo oglądać filmy oraz seriale. Lubię mieć zapisane, co już widziałam, co czytałam, lub na którym odcinku jestem.


Wiem, że istnieją specjalne aplikacje, w których można to zaznaczać, ale to nie dla mnie! Dziennik, to coś co uwielbiam prowadzić, a zakreślanie kolejnych odcinków, czy zapisywanie tytułów sprawia mi dużo radości. Przed stworzeniem stron oglądałam dużo inspiracji i wybrałam te dość popularne schematy. Oczywiście jeśli strony się zapełnią tytułami, powstaną nowe poświęcone na kolejne tytuły.


Na wstępie półka na książki, a na książkach umieszczam tytuły książek, które czytałam. Wygląda to uroczo, tym bardziej, że na półkach książki nie leżą prosto, a między nimi są różne kwiatki i głupotki. Żałuję, że napisałam nagłówki po angielsku, ale gdy ocknęłam się, że chciałam robić to po polsku... to literka B była już na pierwszej stronie i nie dało się przerobić jej na K. No cóż... Kolejna strona to filmy. Pudełko po popcornie i latający popcorn, w którym pojawią się tytuły. Na razie nie ma żadnego, bo ostatnio ubogo u mnie jeśli chodzi o filmy. Postaram się to nadrobić, bo jest parę tytułów, które chciałabym odkryć. 

Kto mnie zna, ten wie, że moim największym nałogiem są... seriale! Ostatnio znalazłam kilka takich, które chciałabym obejrzeć w wolnych chwilach. Gdy tylko jest okazja, siadam i oglądam. Czasami idzie to powoli, ze względu na brak czasu, ale gdy mam okazję, wykorzystuję ją właśnie na odkrywanie kolejnych tytułów. A wy wolicie bardziej filmy, czy seriale? Kiedyś wolałam filmy, jednak teraz chyba bliższe stały mi się seriale, oczywiście te zagraniczne, które zwykle wciągają niesamowicie i są rewelacyjnie wykonane!


Nawet nie wiecie jak się cieszę, że w końcu zabrałam się za stworzenie tych stron w moim nowym notesie... Ostatnio miałam słabszy czas, ale chyba wracam do formy i takich kreatywnych wpisów możliwe że w końcu będzie więcej! Bardzo bym tego chciała, bo sama uwielbiam takie oglądać, a niestety mało osób pokazuje coś takiego. Dajcie znać jak podobają wam się moje strony i bohater pierwszego zdjęcia... moja pluszowa panda! To nowy nabytek, który marzył mi się już jakiś czas, bo kocham pandy.

You Might Also Like

0 komentarze