Dziewczyna o szklanych stopach - Ali Shaw

października 02, 2016


Dziś o książce dość specyficznej, wręcz dziwnej, odnośnie której mam mieszane uczucia. Sięgnęłam po nią zupełnie przypadkowo, skusił mnie tytuł i ta okładka, która wygląda bardzo zachęcająco!

wydawnictwo: Amber
data wydania: 17 kwietnia 2009
liczba stron: 296

Midas Crook to trochę aspołeczny chłopak, którego interesuje fotografia. Nie jest dobry w rozmowach z ludźmi, a jednak pewnego dnia poznaje niezwykłą dziewczynę - Idę. Midas uwiecznia na zdjęciu coś niezwykłego - szklane stopy dziewczyny, które zmieniły się w lód. 

Zawsze byłeś szczęśliwszy w towarzystwie płaskich, dwuwymiarowych rzeczy. Nigdy nie udało mi się Ciebie od tego odciągnąć, sprawić, żebyś zaczął widzieć w trzech wymiarach. Do dzisiaj nie wiem, czy odkryłeś głębię albo perspektywę, chociaż rozpaczliwie chciałam stać się tą, która Ci to pokaże.
Jest to bardzo niekonwencjonalna historia miłosna. Historia dwojga osób, chłopaka zamkniętego w sobie, bojącego się świata i własnych uczuć, oraz dziewczyny, kruchej jak szkło. Akcja toczy się na dalekim archipelagu, widoczny jest śnieg, chłodny klimat, zimowa aura. Autor przedstawia nam postacie zagubione, cierpiące, które z jednej strony mogą być od razu straceni, ale czy na pewno? 

Aby pokochać tę książkę, naprawdę trzeba się w nią mocno wczuć, a przede wszystkim polubić ten klimat. Nie jest to może fantastyka, jednak bardzo specyficzne elementy tej książki sprawiają że nie każdemu przypadną one do gustu. Jest to dość krótka książka, ciężko jest mi zdradzić coś więcej, aby nie odkryć za dużo z jej treści, aby nie powiedzieć czegoś, co może wam zepsuć jej poznanie. Historia średnio mi się podobała, akcja dłużyła się i momentami była bardzo odrealniona, za bardzo jak dla mnie. Jeśli lubicie powieści oryginalne, zdecydowanie inne od wszystkich i w pewien sposób magiczne, sięgnijcie po nią i sami oceńcie, jak wam się podoba. Ja przeczytałam i stwierdzam, że to nie dla mnie, dlatego kolejne książki będę chyba wybierała bardziej uważnie, niż przypadkowo.

Ciekawi mnie, czy wam zdarza się kierować przypadkiem przy wyborze książek? I czy z reguły wychodzi wam to na dobre, czy jednak zdarzają się te gorsze książki?

Niektórzy porównują autora do Haruki Murakamiego. Niestety nie czytałam jeszcze żadnej książki tego japońskiego pisarza, mam w planach to zmienić i wtedy dam znać, czy tak właśnie jest.

You Might Also Like

0 komentarze