Jesienna miłość - Nicholas Sparks


Pozostając przy romansach, bo już jedną książkę tego pana mogliście zobaczyć na moim blogu, mam dziś dla was Jesienną miłość. Została ona zekranizowana jako Szkoła uczuć, którą bardzo lubię. Tym razem postanowiłam sięgnąć po książkę i podzielić się z wami moimi odczuciami na jej temat.

wydawnictwo: Albatros
data wydania: 9 września 2013
liczba stron: 224

Historia jest pokazana z perspektywy Landona, który opowiada wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Teraz ma on już 57 lat i wyznaje, że gdy miał siedemnaście lat, jego życie odmieniło się na zawsze. Był on wtedy popularnym chłopakiem, a na dodatek buntownikiem, który naśmiewał się z tych, którzy woleli trzymać się z boku, nie należeli do lubianych osób. Taką osobą była Jamie, córka pastora, która zwykle spacerowała z Biblią w ręce. Nie należała ona do popularnych osób, nie miała wielu znajomych i czas spędzała w zupełnie inny sposób niż jej rówieśnicy. Miała ona jedno marzenie: wyjść za mąż w pełnym ludzi kościele, oraz zostać zaprowadzoną do ołtarza przez jej ojca.

Zbliża się bal, a Landon nie zaprosił jeszcze żadnej dziewczyny, więc w akcie desperacji postanawia poprosić Jamie, która nie została zauważona, ani zaproszona przez nikogo. Wybiera się z nią na bal, co nie da się ukryć przed znajomymi chłopaka, którzy wyraźnie kpią z niego i śmieją się, że wybrał się akurat z Jamie. Sam Landon początkowo również nie jest zachwycony, jednak z czasem coś się zmienia i znajomość nie kończy się na balu.

I to uczucie przemieniło go na zawsze.
Prawdziwa miłość potrafi to zrobić z człowiekiem, a jego miłość była prawdziwa.

W "Jesiennej miłości" spotykamy dwie zupełnie różne postaci, które teoretycznie nie pasują do siebie, jednak okazuje się być zupełnie inaczej. Jak już od samego początku lektury można się domyślić, życie zbuntowanego chłopaka, jakim jest Landon Carter zmienia się diametralnie po spotkaniu i bliższym poznaniu Jamie Sullivan, pobożnej dziewczyny zwykle pomijanej przez wszystkich. Możemy zaobserwować zmiany jakie dzieją się w życiu chłopaka, oraz jak wiele znajomość z Jamie wnosi do jego życia, a także historię Jamie, która jest tragiczna. Na myśl przychodzi nam prawdziwy happy end, gdy ta dwójka zaczyna czuć się ze sobą dobrze, jednak życie jest bardzo niesprawiedliwe i pisze bardzo różne, niestety nie zawsze pozytywne scenariusze.

Z drugiej strony mimo niesprawiedliwości życia, zauważam w niej dobrą stronę, jaką jest przemiana chłopaka. Landon odkrył bowiem, co w życiu jest najważniejsze, zmienił swoje postępowanie na wielu płaszczyznach, a także uszczęśliwił Jamie. Znałam już tę historię z filmu, który swoją drogą bardzo mnie wzrusza i mogę go oglądać wielokrotnie. Może dlatego książka nie sprawiła, że bardzo ją przeżywałam, jednak była to przyjemna lektura i moim zdaniem warta do poznania, w szczególności jeśli nie oglądaliście filmu. Jeśli go widzieliście, to oczywiście i tak warto ją odkryć i przypomnieć sobie tę historię.

Moja ocena: 8/10
★★★★★★★☆

Komentarze

  1. książek nigdy nie czyta mi się tak dobrze jak jesienią, wraz z nadejściem zimnych deszczowych dni pochłaniam ich największe ilości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo, na szczęście ten jesienny czas już nadchodzi wielkimi krokami. Dzisiaj bardzo jesienny dzień, więc książka obowiązkowo będzie mi towarzyszyć :)

      Usuń
  2. Kiedyś sięgnęłam po tę książką, jednak jakoś nie dobrnęłam do końca. Jednakże film uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ani nie oglądałam ani nie czytałam.. :<

    OdpowiedzUsuń
  4. aż wstyd się przyznać, ale nasłuchalam się tyle dobrego o jego książkach, nawet od mamy.. a w klasie maturalnej nawet nie miałam czasu otworzyć inną książkę niż od biologi.. ale tej jesieni nadrabiam zaległosci i już nawet wiem od któej zacznę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pora wrócić do takich lektur z filiżanka herbaty w ręku 😄

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wiem co będzie moją jesienną lekturą!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam tylko film :) rzadko kiedy sięgam po lekturę bo sama wolnego czasu mam niewiele

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam film, książki nie czytałam, ale ekranizacje widziałam jakieś milion razy! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam ani filmu ani nie czytałam książki, jak to możliwe? Musze nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  10. książka świetna, miałam przyjemność przeczytać jakiś czas temu <3

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, nie przepadam za romansami, ale czasami można chwycić po coś innego. :D Tym bardziej, że nigdy nie czytałam czegoś od Sparksa, a to raczej popularny autor. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tego autora :) Filmy na podstawie jego książek są równie dobre :) Zawsze się wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ocena mocna, także książka godna uwagi, chociaż przyznam, że moja przygoda z tym panem zakończyła się fiaskiem. Począwszy od Listu w butelce skończywszy na Dla ciebie wszystko. Jeśli chodzi o tę tematykę wolę już chyba Coleen Hoover ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest ta książka Sparksa, która podobała mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać, czekam w kolejce do niej. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się - lubię tego autora - na pewno sięgnę po tą książke :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam jedną książkę Sparksa. Całkiem wciągająca.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książki nie czytałam, ale ten film to jeden z nielicznych na którym się wzruszyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsza książka Sparksa, którą przeczytałam i pamiętam, że mnie zachwyciła. Nowe powieści tego Pana tak mnie nie oczarowały. Może dlatego, że poznałam już schemat pisania charakterystyczny dla tego autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy