Bullet journal jesiennie.


Jakiś czas temu wspominałam o moich początkach z bullet journal. Oczywiście są tego przeciwnicy, jak i zwolennicy. Ja oczywiście należę do tej drugiej grupy, ponieważ lubię być zorganizowana, notować różne rzeczy w ciągu dnia, a na dodatek jestem kreatywna, lubię ozdabiać, dodawać coś od siebie. Gotowe kalendarze i plannery tymczasowo mi się znudziły, zapragnęłam czegoś więcej i spodobała mi się ta ideologia. Zapraszam do obejrzenia moich postępów.

Pierwszy tydzień w moim bujo (pieszczotliwy skrót od bullet journal) był bardzo kolorowy i z przepychem. Nie mogłam się zdecydować, jak chcę go prowadzić, co z kolorystyką, co z układem. Drugi tydzień był już bardziej zorganizowany, wcześniej zaplanowałam jak będzie wyglądał. Padło na mój ukochany fiolet, odpuściłam sobie innych kolorów. 


W moim bullet journal oprócz zapisywania czynności do wykonania, zapisuję też codziennie jakie poczyniłam postępy w związku z serialami, czy czytaniem książek, a nawet aktywnością. Lubię do tego wracać i zobaczyć, czy dzień był udany i ile udało mi się zrobić. Dzięki temu nie zapominam też, na którym odcinku serialu skończyłam. Wciąż planuję stworzyć habit tracker, który rozpocznę wraz z początkiem października. Dla tych, którzy nie wiedzą, to tabela z czynnościami, które chcemy robić codziennie, wyrobić sobie pewną rutynę. Na przykład ćwiczenia, picie wody z cytryną, czy przeczytanie danej ilości stron książki. Takie czynności umieszczę w mojej tabeli, a następnie będę zakreślać okienka po ich wykonaniu - z pewnością się tym pochwalę, gdy już to zrobię.

Obecny tydzień, ten w którym zaczynamy już październik jest w barwach jesieni. W inny sposób zaznaczyłam daty, a przed 1 października pojawił się nagłówek. "Wyczarowałam" go pod wpływem chwili, o dziwo bez podpatrzenia elementów na żadnej z inspiracji. Do mojej głowy wpadł pomysł i powstało to wprowadzenie do nowego miesiąca, które bardzo mi się podoba!


Jeśli już jesteśmy w temacie jesieni, bardzo lubię tę porę roku i w moim bullet journalu nie mogło zabraknąć strony z planami i celami związanymi z jesienią. Możecie zobaczyć nie dokończoną jeszcze stronę, myślę, czy nie stworzyć osobnego wpisu na temat tego, co zamierzam robić jesienią, jakie mam plany i co będę robić, aby ta pora roku była jeszcze lepsza.

Postaram się, aby takie kreatywne wpisy pojawiały się częściej na moim blogu.
Dajcie znać, jak podoba wam się mój bujo.

Komentarze

Obserwatorzy