Jedyna szansa - Harlan Coben

sierpnia 18, 2016



wydawnictwo: Albatros
data wydania: 10 czerwca 2015
liczba stron: 416

Ludzki mózg to zdumiewający twór. Przedziwny zestaw reakcji elektrochemicznych, dających po prostu niezwykłe rezultaty. Więcej wiemy o prawach rządzących kosmosem niż o procesach zachodzących w mózgu, móżdżku, przysadce, rdzeniu przedłużonym i innych jego częściach. I tak jak w przypadku każdego skomplikowanego środowiska, nigdy nie mamy pewności, jak zareaguje na dany katalizator.

Na okładce Jedynej szansy możemy przeczytać "Zakończenie, jakiego się nie domyślisz"... i tak właśnie było. Główny bohater Marc Saidman budzi się w szpitalu. Został on bowiem postrzelony we własnym domu, jego żona zginęła podczas tej strzelaniny a jego córka została porwana. Można powiedzieć, że spotkały go takie wydarzenia, które ciężko zaakceptować. Na dodatek wkrótce odzywają się porywacze, a Marc jest gotów zrobić wszystko aby odzyskać swoją córkę. Tak naprawdę popełnia wiele błędów w kontakcie z porywaczami, oraz swoich działaniach. Płaci okup, ale nie odzyskał córki. Mijają kolejne dni, miesiące i porywacze znowu dają mu znak, dostaje on kolejną szansę na odzyskanie córki. Choć nie jest już pewien tego, czy jego córka żyje, jest gotów zrobić wszystko. To idealny przykład kochającego ojca, gotowy do wszelkich poświęceń i ryzyka, jeśli będzie mógł tylko zobaczyć jego ukochane dziecko.

Dręczą go myśli, zastanawia się, kto mógł wyrządzić mu tak wielką krzywdę, zabić jego żonę, oraz porwać córeczkę. Prowadzi swoje własne śledztwo, próbując się dogadać z winnymi, oraz przede wszystkim odkryć kto jest sprawcą. Policja natomiast znalazła już podejrzanego. Według nich jest to sam Marc, który jak twierdzi, nie jest niczemu winien i dalej prowadzi swoje działania w celu rozwiązania sprawy. Ojciec nie ma łatwo, policja oskarża go o utrudnianie śledztwa, a on tak naprawdę działa na własną rękę, bo myśli że to dużo skuteczniejsze niż działanie władz.

Książka pełna zwrotów akcji. Gdy już wszystko okazuje się być jasne, nagle pojawiają się inne okoliczności, komplikacje i zmiana podejrzeń. Czytając możemy sami stać się oskarżycielami i odkryć, kto może być winny, jednak autor nie ułatwia nam tej sprawy. Tworzy on zagadkę, która jest bardzo trudna do rozwiązania. Czytając, możemy poczuć się jak byśmy byli w środku tej pełnej intryg akcji. No i zakończenie. Takie, którego kompletnie się nie spodziewałam i z pewnością zaskoczy każdego. Dla każdego kto lubi niespodziewane zakończenia, oraz historie pełne przeszkód i komplikacji, będzie to książka rewelacyjna.

Moja ocena: 8/10
★★★★★★★★☆☆

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Słyszałam już kilka dobrych opinii na temat tego autora, więc chyba faktycznie czas sięgnąć po jego książki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coben to jeden z moich ulubionych autorów:) zakończenia w jego książkach są zawsze zaskakujące:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tego, nawet nie słyszałam o tym autorze. Ale ogólnie ostatnio mimo, że lubię, to mało czytam.
    Walia jest naprawdę przepięknym miejscem. Zawsze, jak gdzieś tutaj jadę, to nie mogę się na widoki napatrzeć. Kocham góry, a tutaj gór jest naprawdę wiele.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Cobena, wszystkie jego książki są warte uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam , coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze wreszcie sięgnąć po tego autora, bo prezentuje mój ulubiony gatunek, a jakoś nigdy nam się nie udało "spotkać" na kartach książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oho, widzę że kolejna dobra, pełna akcji książka na horyzoncie! Ostatnio coraz więcej osób poleca "tego całego Cobena". Może warto się nim zainteresować? Tak na spróbę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat tej książki Cobena nie czytałam, ale już wiem, że kiedyś na pewno to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam powieści Cobena. Przeczytałam już trochę jego książek, głównie serię związaną z Myronem :) Ale inne jego książki też z przyjemnością czytam, chociaż tej jeszcze nie czytałam, ale nadrobię! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka była moja pierwszą przygodą z Cobenem i nie ostatnią. Uwielbiam książki tego autora :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. taka zaskakująca i z pewnością by mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeuwielbiam Cobena! Tej książki nie przeczytałam (Twojego posta też, bo to spojler! :D)
    Ale wiem już co będę czytać po serii Myrona i Mickeya :)

    OdpowiedzUsuń