20 sie 2016

Gra cieni - Charlotte Link


Na okładce możemy zobaczyć zdanie, które zdecydowanie zachęca do przeczytania, a mianowicie: "Wyrafinowana warstwa psychologiczna, pełna napięcia fabuła, sieć wzajemnych uwikłań..". Czy tak właśnie było? Zapraszam do dalszej części wpisu.

wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: 13 maja 2015
liczba stron: 512

David Bellino to bogacz, który dość szybko zdobył sławę, oraz pieniądze. Od lat prześladowały go jednak lęki i koszmary senne, zaczął także otrzymywać anonimy z pogróżkami. Tajemnicze wiadomości sprawiły, że chce on wrócić do przeszłości oraz odkryć, kto życzy mu źle. Zaprasza więc czwórkę dawnych przyjaciół. Ich drogi rozeszły się w niezbyt miłej atmosferze, jednak mimo to wszyscy przyjmują zaproszenie i zjawiają się w domu Davida. Ale czy głównemu bohaterowi uda się zdemaskować jego wroga?

David jest człowiekiem dosyć specyficznym, zagubionym, a jednocześnie władczym, uważa się za kogoś ważnego. Jest na tyle odważny, że postanawia odkryć, kto życzy mu źle, oraz grozi mu śmiercią. Podejrzewa czwórkę swoich dawnych przyjaciół, którzy mogliby chcieć zrobić mu krzywdę. Otóż David był człowiekiem, który w jakiś sposób w przeszłości zaszkodził im, sprawił, że ich życie potoczyło się w złą stronę, więc mogą go o to nadal obwiniać. Każdy z pewnością by odmówił w takiej sytuacji, ale oni zgadzają się odwiedzić dawnego przyjaciela.

Podczas tego spotkania rozmawiają, przyjaciele analizują przeszłość, oraz poznajemy historię każdego z bohaterów. Każdy z nich zostaje dokładnie opisany, wiemy co czują, co przydarzyło się w ich życiu, oraz przede wszystkim: Dlaczego mogliby chcieć śmierci Davida? Nie jest to kryminał przepełniony pościgami, strzelaninami czy też morderstwami. Jest to powieść psychologiczna, która dokładnie zwraca uwagę na zachowania i myśli bohaterów. Wszystko dzieje się powoli, obserwujemy więc ich przeszłość z dużą dokładnością, aż w końcu możemy zacząć łączyć fakty i samemu postawić swoje własne przypuszczenia.

Drapacze chmur... Patrzy się na nie ze zdumieniem i tęsknotą, bo wydaje się, że tam na górze człowiek musi czuć się lżejszy i bardziej wolny, a potem wjeżdża się na górę, piętro za piętrem, tak jak całe życie wchodziło się po schodach, schodek za schodkiem. A gdy stoi się już na górze, całkiem w chmurach, powietrze jest niczym szampan, a oddech przyśpiesza... Dopóki człowiek nie uświadomi sobie swej sięgającej niepamiętnych czasów małości, niedoskonałości i nietrwałości.

Jeśli lubicie skomplikowane relacje, książki z dużą ilością przemyśleń i dogłębną analizą, to coś zdecydowanie dla was. To moja pierwsza książka tej autorki, którą miałam przyjemność przeczytać, zdecydowanie skuszę się także na inne, bo była moim zdaniem warta przeczytania.

Moja ocena: 8/10
★★★★★★★☆☆

12 komentarzy:

  1. Lubię takie fabuły, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kryminały i od dłuższego czasu chcę przeczytać jakiś autorstwa Charlotte Link. Może "Gra cieni" będzie pierwsza :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię takie opowieści - jestem świeżo po "Dziewczynie z pociągu". Swoją drogą piękne zdjęcie na okładce, niesamowicie klimatyczne prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "Dziewczyna z pociągu" czeka na przeczytanie :) Oj tak, mi też bardzo podobają się takie klimatyczne zdjęcia na okładkach :)

      Usuń
  4. Szczerze powiedziawszy to ja nawet wolę takie bardziej psychologiczne kryminały niż te pełne pościgów i akcji :P O autorce już niejedno słyszałam i muszę w końcu zapoznać się z jej twórczością.

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś zdecydowanie dla mnie! Psychologicznie i z dreszczykiem, muszę dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna poluję na tą książkę :) opis jak najbardziej mnie zaciekawił, coś w moim klimacie :) czekam aż dorwe książkę na własność :D

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem tej książki. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z twórczością tej autorki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem już po kilku książkach tej autorki i ta była dla mnie zdecydowanie najsłabsza. Brakowało mi w niej napięcia, skupienia się w ogóle na zbrodni. Autorka zbyt dużą część powieści poświęciła na opisywanie życia bohaterów i ich błędów przeszłości, co mnie osobiście już trochę nudziło.

    Jeśli jednak lubisz styl Link, to polecam "Wielbiciela", "Ostatni ślad" czy też "Lisią dolinę" ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czytam inną książkę tej autorki i bardzo się rozczarowałam. Na pierwszych stronach autorka sugeruje zabójcę i tak jest przez całą książkę. Niezbyt mi się to spodobało - nie wiem czy to specjalnie jakiś zabieg literacki?

    OdpowiedzUsuń