Filmy obejrzane w lipcu.

sierpnia 14, 2016


Stwierdziłam, że nie znam się aż tak dobrze, na opisywaniu filmów i ocenianiu ich pod wieloma aspektami, więc co jakiś czas będę robiła krótkie podsumowanie z tym, co ostatnio oglądałam. Napiszę też parę zdań, czy film jest warty uwagi i co się w nim dzieje. Może będzie to dobra okazja aby odkryć nowe, ciekawe filmy, a może przypomnieć sobie o starszych produkcjach, bo takie także będą się tu pojawiać. Dzisiaj filmy, które obejrzałam w ubiegłym miesiącu.


Złodziejka książek.W filmie ukazane są czasy II wojny światowej. Mała dziewczynka Liesel trafia do rodziny zastępczej. Ta rodzina jak i wiele innych przeżywa horror jakim jest wojna i życie podczas jej trwania. Dziewczynka odkąd nauczyła się czytać, zakochuje się w odkrywaniu nowych książek, czytaniu ich. Ukazane są w tym filmie także wartości jakimi są rodzina, czy też przyjaźń, oraz to, jak wojna zmienia ludzi. Film jest wzruszający i warty obejrzenia.  9/10

Pokój. Mały chłopiec Jack, mieszka ze swoją mamą w pomieszczeniu nazywanym pokojem. I choć dla wielu jest to tylko pokój, dla niego jest to cały świat. Nie zdaje on sobie sprawy z istnienia czegoś więcej, niż ten pokój, nie wie on, że istnieje świat na zewnątrz pokoju. Odzyskanie wolności to coś wielkiego. Można się spodziewać, że w momencie zakończenia filmu wszystko się wyjaśnia, oraz następuje pewien przełom. Tutaj jest to zbudowane nieco inaczej, następuje on w środku, a dalej toczy się jeszcze akcja. 7/10

Love, Rosie. Choć film ten był znany już jakiś czas temu, oraz przez wielu polecany i chwalony, ja zdecydowałam się dopiero teraz. Z wieloma "hitami" tak właśnie mam. Przedstawiona jest w nim dosyć banalna historia, bo o przyjaźni, która może być miłością, jednak wiele przeciwności losu i niepowodzeń sprawia że tak nie jest. Po wielu trudach i mijaniu się bohaterów, oraz ich życiowych sytuacji, w końcu następuje wyczekiwany happy end. Zdecydowanie jest to film dla tych, którzy lubią tego typu historie, oraz lekkie niezobowiązujące filmy. 7/10

Amelia. Z pewnością nie jest to film dla każdego, ma on ukryty sens, oraz wprowadza nas w dosyć specyficzny świat, bajki, magii, a nawet ironii i groteski. (tak przeczytałam, bo samej ciężko było mi to określić) Amelia pragnie uszczęśliwiać ludzi. Była ona izolowana od ludzi przez większość życia, jednak pragnie to zmienić, usamodzielnić się i być dorosła. Coś co mi się podoba, to klimat tego filmu, przedstawienie Paryża, oraz to odrealnienie. Jednak wielu osobom może się to nie spodobać, trzeba się wczuć w tą historię i tematykę. 7/10

Joe Black. Ten film to moim zdaniem klasyka. Widziałam go już wielokrotnie, jednak zawsze jest on tak samo ciekawy. Porusza poważny temat, bo jest to śmierć. Śmierć w ludzkiej postaci, ta przed którą nie ma ucieczki. Tajemnica i specyficzny nastrój tego filmu, to coś co bardzo nam się podoba. Co byśmy zrobili, gdyby przyszła do nas śmierć i oznajmiła że mamy jakiś czas przed sobą, do wykorzystania, a później będzie musiała nas ze sobą zabrać? Takie pytanie zdecydowanie jako pierwsze wpada nam do głowy po obejrzeniu filmu. 8/10

Dorian Gray to film zrealizowany na podstawie powieści Oscara Wilde'a. Dorian Gray poznaje malarza zafascynowanego jego młodzieńczą urodą, postanawia namalować jego portret. Marzenie głównego bohatera, to zachować młodość, tą zachowaną na obrazie. Jest w stanie oddać za to duszę. Jego życie zmienia się radykalnie, choć nie wie, jak wielką cenę będzie musiał za to zapłacić. Moim zdaniem jest to warty obejrzenia film, bardzo podobała mi się historia która została przedstawiona w interesujący sposób. Niestety nie miałam przyjemności przeczytać wcześniej książki, więc ciężko go porównać. 8/10

6 filmów, nie jest to może jakiś rewelacyjny wynik, jednak jestem zadowolona. Całkiem dobre filmy udało mi się obejrzeć, nie było wśród nich żadnego gniota, czegoś, co bardzo mi się nie spodobało. Wszystkie były moim zdaniem warte uwagi, każdy na swój sposób. Koniecznie dajcie znać, co wy obejrzeliście w lipcu, na co powinnam zwrócić uwagę!

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Część z nich znam i kocham, zwłaszcza "Złodziejkę książek" i "Amelię" <3 Resztę muszę obejrzeć, boś mnie zaciekawiła! :D Niech tylko moja doba stanie się odrobinę dłuższa, proszę :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, doba mogłaby być dłuższa, bo jest tyle ciekawych filmów do obejrzenia i książek do przeczytania. Sama nie wiem, jak to się stało że mój wynik filmowy w lipcu był tak duży, zwykle jest tego zdecydowanie mniej! :)

      Usuń
  2. Z tych filmów widziałam jedynie "Love, Rosie", który mnie rozczarował – był bardzo przewidywalny i aż nadto słodki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to i tak sporo bo w zeszłym miesiącu to praktycznie w ogólne filmów nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. To sporo filmów udało Ci się obejrzeć :)
    Z tych co wymienilas to bardzo chciałabym przeczytać książkę "Pokój ",a potem zabiorę się za film.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciężko uwierzyć ale nie widziałam żadnego z tych filmów. Widziałam zwiastun Pokoju, ale najpierw chciałabym jednak przeczytać książkę. Ja w lipcu obejrzałam Marajanina i Słaba płec. Pierwszy trochę się ciągnie. Drugi bez rewelacji, ale super pokazana jest siła kobiety i to do czego niektóre są zdolne.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiedziałam, że powstał film na podstawie Złodziejki Książek. muszę jak najszybciej go obejrzeć. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak obejrzalas wiecej niz ja. Naprawde jestem tak zacofana w filmach. Udalo mi sie w ostatnim czasie calosciowo objerzec dwa: "Syn Szawla" i "Pianiste", z czego "Pianiste" widzialam juz pare razy :P "Zlodziejka Ksiazek" strasznie mi sie podobala. Na filmwebie chyba tez ocenilam 9/10. Mialam przeczytac ksiazke, ale jakos sie nie zabralam. "Love, Rosie" nie opisalabym inaczej. Przyjemny film, ale jakos nic szczegolnego w moim zyciu nie zmienil :D "Doriana" widzialam juz tyle razy, ze nie moglabym powiedziec, ze mi sie nie podobal. Za pierwszym razem najbardziej, ale klimat tego filmu naprawde trafia w moj gust. Reszta trafia do zakladki "chce obejrzec", bo niestety nie bylo mi jeszcze dane obejrzec tych produkcji, a niezle sie zapowiadaja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. "Love Rosie" czytałam i oglądałam. Podobał mi się film, jednak książka bardziej. Oglądałam parę razy jeszcze Joe Blacka, bardzo lubię ten film. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam Joe Blacka :) Nawet muzyka jest w tym filmie genialna i brzuch Brada ... :)

    OdpowiedzUsuń